Paypal ssie

I jak tu nie kochać Paypala… Dzisiaj rano, kiedy chciałem przejrzeć historię transakcji w poszukiwaniu pewnego adresu e-mail, Paypal uraczył mnie takim oto komunikatem:

Transakcje z wprowadzonego okresu nie są aktualnie dostępne. Spróbuj ponownie za godzinę […]

A dlaczego nie za dwie? Albo za tydzień? Ujmę to tak – biorąc pod uwagę zdziercze prowizje, którymi Paypal raczy swoich klientów, byłoby chyba ich stać na jakiś serwer (lub dwa) z prawdziwego zdarzenia? Pomijając zacytowany powyżej kwiatek, strona PP od kiedy pamiętam chodzi jakby była serwowana z domowego PC-ta z łączem ADSL. Kiedyś żałowałem, że usługi PP nie są dostępne dla Polaków. Teraz, kiedy jest już inaczej – z żalem muszę przyznać, że Paypal naprawdę ssie.

Dodaj komentarz