Kosmiczny kabareton, cd…

No i teraz żałuję, że nie obejrzałem kabaretonu do końca :/. Okazuje się, że było warto. Zdaje się, że dyżurny klakier IV RP tym razem źle dobrał sobie publikę… Za Gazeta.pl:

Na opolskim kabaretonie Andrzej Rosiewicz zaśpiewał „Czterdziestolatka” oraz piosenkę „Wystarczy cztery Ziobra a Polska będzie dobra”, którą wcześniej wykonywał na zjeździe partyjnym PiSu. Marcin Wolski współautor scenariusza tuż przed festiwalem zapewniał, że występ Rosiewicza to nie wazeliniarstwo tylko ironia. […] Opolska publiczność na ironii się jednak nie poznała i Rosiewicz został wygwizdany. Nie wiadomo jakby się skończyło, gdyby wykonał wszystko to, co zamierzał, bo piosenka „Kaczory to potwory”, którą zaproponował została przez Wolskiego odrzucona. – Była jeszcze bardziej lizusowska – przyznaje.[…]

Dodaj komentarz