Weekend w Jerusalem

28 01.2008

W ten weekend nadrabiałem spore zaległości w graniu. Na pierwszy ogień poszedł Assassin’s Creed. Mimo że zgadzam się z krytycznymi opiniami warstwy fabularno-metodologicznej (że to tak ujmę) prezentowanymi w mediach fachowych, nie sposób zarzucić czegokolwiek rozmachowi wizualnemu tej gry. Gdy wdrapałem się na szczyt katedry w Jerusalem, po prostu zaparło mi dech. Nie sposób tego oddać na marnych fotkach z komórki, ale spróbuję…

Ten wpis został opublikowany 28/01/2008 (Poniedziałek) o godz. 10:34 pod tagami: , , , , , , . Możesz śledzić komentarze przez RSS 2.0. Możesz też dorzucić coś od siebie, ewentualnie skomentować na własnym blogu przez trackback.

1 komentarz

voogee napisał(a) 28/01/2008 o 11:00:

No - widok pewnie jeszcze bardziej imponujący jak się widzi to na “żywo” z możliwością rozglądania się na lewo i prawo… może niedługo się sam o tym przekonam - czekam na ver. na pc…

Zostaw swój komentarz

XHTML: Możesz używać: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong> <pre lang="" line="">

:D :) ^_^ :( 8O :o 8) ;-( :lol: xD :wink: :evil: :p :whistle: :woot: :sleep: =] :sick: :straight: :ninja: :love: :kiss: :angel: :bandit: :alien: