Google Maps na Pocket PC

Oglądałem wczoraj jeden z programów podróżniczych Cejrowskiego, w którym opowiadał o przygotowaniach do karnawału w – jak mi się zdawało – Rio. Pod koniec dopiero okazało się, że to nie była Brazylia, a Wyspy Zielonego Przylądka. Jako że z geografii zawsze byłem, delikatnie mówiąc, słaby, zastanawiałem się przez dłuższą chwilę, gdzie też mogą wyspy te leżeć. Nie chciało mi się odpalać kompa, żeby to sprawdzać, a gdzie jest „analogowy” atlas nawet nie wiem. Ale wtedy dotarło do mnie, że przecież teraz mam inne wyjście ;).

Sięgnąłem zatem po telefon, odpaliłem wifi i wbiłem sie na maps.google.com (ciekawy przy okazji jak też wielkie G poradziło sobie z mobilną wersją swoich mapek, o której jakiś czas temu gdzieś już czytałem). Ku mojemu wielkiemu zdziwieniu stwierdziłem, że G oferuje posiadaczom Pocket PC aplikację, która pozwala podróżować paluchem po mapie bez używania przeglądarki 🙂

Czym prędzej pobrałem CABa i zainstalowałem. Przyznaję bez bicia – byłem (i wciąż jestem) pod wielkim wrażeniem, jak świetną robotę udało im się wykonać. Co ciekawe, zaimplementowali też jakiś mechanizm (prawdopodobnie geolokacji na podstawie IP), który z dokładnością do kilku ulic lokalizuje użytkownika. Oto kilka screenów z programiku:

Komentarze

  1. voogee

    Tak, wifi w komórce to wygoda… sam często w łóżku siedzę na emTube albo Operze 🙂 Sam już nie wiem czy to z lenistwa czy uzależnienia 😀

  2. Kamil

    To ponad wszelką wątpliwość jest choroba :). Nie wiem tylko, czy fakt, że zdaję sobie z tego sprawę w czymkolwiek pomaga…

Dodaj komentarz