Pliki winmail.dat

Pewnie nie mi jednemu się to zdarza, że czasem zamiast obiecanego przez nadawcę maila załącznika, znajduję dziwaczny plik „winmail.dat”. Tu właśnie wychodzi jedna z najgłupszych wad Windowsa (która przemawia jednocześnie na korzyść Linuxa) — rozpoznawanie rodzaju pliku po jego rozszerzeniu. Rozszerzenie „.dat” bowiem znaczy równo i dokładnie nic. Używać go mogą pliki dziesiątek, jeśli nie setek programów ( http://filext.com/file-extension/DAT ).

Problem z tego rodzaju plikiem mam już nie pierwszy raz, ale kiedyś, z tego co pamiętam, udało mi się odzyskać zawarte w nim dane na chybił-trafił zmieniając rozszerzenia pliku (skończyło się bodaj na rozszerzeniu .eml – wykorzystywanym m.in. przez Thunderbirda do zapisywania maili). Tym jednak razem nie miałem takiego szczęścia – nijak nie mogłem się dobrać do załącznika. Musiałem więc pogrzebać głębiej.

Okazało się, że odpowiedź była zawarta na wspomnianej wcześniej stronie – http://filext.com/file-extension/DAT – wśród sporej liczby wymienionych tam możliwych powiązań plików .dat, znaleźć można to:

Program and/or Extension Function: Exchange Server Error Message (WINMAIL.DAT)

Specific Notes: When an end user sends mail to the Internet from an Exchange Windows or Outlook client, a file attachment called WINMAIL.DAT may be automatically added to the end of the message if the recipient’s client cannot receive messages in Rich Text Format (RTF). The WINMAIL.DAT file contains Exchange Server RTF information for the message, and may appear to the recipient as a binary file. A program called WMDecode can be used to recover any attachments from the WINMAIL.DAT file. Another program would be Winmail Opener.

Czyli co — jak zwykle wina M$ :). W każdym razie – rozwiązanie problemu zawarte jest w zacytowanym fragmencie – program Winmail Opener. W moim przynajmniej przypadku okazał się pomocny:

Dodaj komentarz