Co jakiś czas udaje mi się na szczęście znaleźć trochę czasu i ochoty – nawe w zimie - żeby przewiesić przez ramię aparat i przejść się po okolicy. Siłą rzeczy najczęściej ląduję w okolicznym parku, gdzie cykam parę fotek, z którymi często nie wiem, co potem zrobić. Dlatego też dorzuciłem kolejną mini-galeryjkę pt. Spacery.
W pierwszej odsłonie, jak przystało na tę porę roku w Oławskim parku – będą oczywiście kaczki
.
No super, że udaje Ci się znaleźć trochę tego czasu na spacerek – czekam na więcej takich „serii na świeżym powietrzu”
Btw. no i odchodzi odwieczny problem pt. „co dzisiaj na obiad”