Canon EF 50mm 1.4 USM

We wtorek dotarła wreszcie do mnie paczka z obiektywem, którym mam zamiar cieszyć się tej wiosny i lata – Canonem 50mm 1.4 USM. Od dłuższego już czasu chodziło mi głowie jakieś jasne, stałe szkło portretowe, które byłoby na tyle małe i lekkie, żeby nie ciążyło na ramieniu przy dłuższym spacerze. Rozważałem różne opcje – od stareńkiego Takumara 50mm 1.4 (na m42), poprzez Canon 50mm 1.8 (najlepiej pierwsza wersja z metalowym bagnetem) — po 1.4 USM właśnie. Koniec końców wszystkie możliwe recenzje w Necie + zwrot VATu przechyliły szalę na rzecz tego ostatniego 😀 .

Przyznam, że nie miałem wcześniej do czynienia z tak szybkim szkłem (Pancolar 50mm 1.8 to ma-dziura jaką miałem na body). Przysłona 1.4 cokolwiek onieśmiela mnie swoją minimalną głębią ostrości, a co za tym idzie – koniecznością perfekcyjnego łapania focusa i posiadania stalowo wprost stabilnych rąk (niestety, z tym akurat zawsze miałem problem).

Pierwsze testy niestety potwierdzają moje obawy – muszę dużo jeszcze poćwiczyć, zanim nauczę się na tyle stabilnie trzymać aparat, żeby bezproblemowo robić zdjęcia tym obiektywem. Ponadto mam wrażenie, że mój egzemplarz ma lekki backfocus, ale może popadam w paranoję (w najgorszym wypadku skompensuję to w Custom Functions mojego 50D).

Na koniec kilka testowych fotek (nie ma się póki co za bardzo czym chwalić, ale obiecuję się przylożyć do dalszych ćwiczeń 😉 ).

Komentarze

  1. voogee

    Gratuluję udanego zakupu. Jako posiadacz identycznej 50ki jestem pewien, że będziesz z niej zadowolony ^_^ Btw. Bardzo ładne rybki (i zdjęcia) – nie wiedziałem, że masz w domu taki podwony świad :whistle: 

  2. voogee

    Nie mogłem znaleźć linka to komentowania zdjęć Twoich rybek (nie widze ich także w żądnej galerii), więc jeszcze tutaj dopiszę co chciałem: Świetny bokeh wyszedł na zdjeci z różą, a ten welon – to on taki zielonawy jest w rzeczywistości? Nie widziałem nigdy tych rybek w takich kolorach – podobaja mi się :bandit:

    btw. Zajefajny ten form do komentowania…

  3. Kamil

    Dzięki 🙂 Jestem pewien, że będę z tego szkła zadowolony – brakowało mi czegoś tak kompaktowego i jasnego/szybkiego. W sam raz na wiosenne spacery (chociaż jak widzę teraz ten cholerny śnieg za oknem, zaczynam wątpić, czy ta wiosna kiedyś nadejdzie…).
    Co do welonki – ona początkowo była normalna – pomarańczowo-czerwona. Potem nagle stopniowo zaczęła tracić kolor. Teraz jest to dosłownie „złota rybka”. Zielona poświata na focie wynika z liści, które leżą na powierzchni wody (światło przez nie prześwituje).

  4. Menar

    No 1.4 już robi swoje 🙂 ale i 1.8 nie jest złe 😀 gratuluje zakupu i czekam na więcej zdjęć z testowania nowego szkła

Dodaj komentarz