Gdzie ta wiosna?!

Nigdy nie uważałem się za osobę szczególnie podatną na wahania nastrojów. Mimo to od jakiegoś czasu zaczynają mi już puszczać powoli nerwy. Cholerna zima zdaje się trwać już 10 lat, ciągłe skoki ciśnienia, skrajne zmiany pogody w ciągu dnia — jak nie śnieg to deszcz, jak nie deszcz to wiatr 150km/h. Albo wszystko na raz. Nic, tylko popaść w depresję… Wiem, że był czas przywyknąć, ale czy trochę słońca i 10-15 stopni wiosną to naprawdę zbyt wiele?

Cóż, najwyraźniej tak. W takim razie w ramach protestu – jako że natura najwyraźniej nie chce współpracować – postanowiłem sam zająć się stymulacją wegetacji roślinnej i dodaniem odrobiny światła. Na razie w nagłówku mojego bloga, ale może Natura weźmie z niego przykład ;).

Komentarze

  1. voogee

    Podobają mi się takie zmiany – super :whistle: Swoją drogą fajnie by było gdzieś zobaczyć chociaż screeny jak się w czasie zmieniał Twój sajt – taką galerią kamilpelka.com, bo było już chyba z 10 różnych wersji ^_^

  2. Piotr

    Bardzo pozytywne zmiany. Fajne światełko bije z headera 8) i logotyp też robi robotę. Dobrze wiesz gdzie  👿 tkwi 😉

Dodaj komentarz