Tradycyjnie już, jak od kilku lat, jeden z majowych weekendów spędziłem w arboretum w Wojsławicach
. Tym razem właściwie wszystkie okoliczności były sprzyjające — piękne słoneczko, nawet niespecjalnie dużo ludzi, w przeciwieństwie do zeszłego roku. Choć parking przed ogrodem wyglądał przerażająco. Ale, jak później okazało się, to dlatego, że nieopodal był jakiś pokaz wsiowych zespołów, odpustowe stragany itp. badziewia).
W ogrodzie przyjemnie spędziliśmy kilka godzin, co dało mi kolejną okazję do bawienia się moim ulubionym szkłem.
Przeglądnąłem wszystkie, skomentowałem ulubione
Muszę dodać, że bardzo dobrze się ogląda takie zdjęcia – zwłaszcza jak za oknem… pada deszcz