Omnia HD i8910 – przesiadka z Windows Mobile

Dłuuuuugo czekałem, aż ten telefon pojawi się w sprzedaży detalicznej. Od jakiegoś czasu można wprawdzie było już kupić go na Allegro, z demobilu po umowach z Orangutanem, ale mając wcześniejszą styczność z ichnimi dokonaniami w firmwareach telefonów, postanowiłem poczekać na model „waniliowy”. Poza wyjątkowo szpetnie wyglądał pomarańczowy kwadrat na klapce od baterii 😉

Tak czy owak – telefon wreszcie do mnie dotarł, zakupiony w moim ulubionym sklepie. Nie ma co się rozpisywać nad technikaliami, bo inni opisali już to o wiele lepiej. Powiem zatem co nieco o moim pierwszym wrażeniu, jako osoby przesiadającej się z Windows Mobile (HTC TyTN II, dokładniej).

Po pierwsze ekran – mówiąc krótko, jest niesamowity. Wiem, że wszyscy już to pisali w swoich previews, reviews, first looks itd — ale trzeba to powtórzyć. No i raz jeszcze dodać za wszystkimi – ten ekran po prostu trzeba zobaczyć na własne oczy. Żadna fotka, żaden YouTube tego nie odda. Świeci pięknie, kolory są czyste i soczyste, czerń czarna, żółć żółta. Rozdzielczość nie jest może największa z obecnie dostępnych, ale patrząc na telefon – trudno uwierzyć, że mogłoby być jeszcze lepiej. Technologia AMOLED to zdecydowanie „krok we właściwym kierunku”.

Drugą sprawą jest rozpoznawanie dotyku. Do tej pory miałem do czynienia jedynie z ekranami wymagającymi docisku („resisitive” zdaje się). W tym przypadku – to ekran „capacitive” (chyba taki jak w iPhonie – nie wiem, bo z tym wynalazkiem nie miałem i nie chcę mieć nic do czynienia). Minusem jest to, że nie działają rysiki. Ogromnym plusem fakt, że nic nie trzeba dociskać – ekran reaguje po prostu tak, jak reagować powinien – na dotyk palca. Od teraz nie chcę na oczy widzieć ekranów dociskowych.

Po trzecie, Symbian S60 5th Edition. Po spartańskim WinMo, ten OS jest dla mnie po prostu piękny. Wszędzie kolory, śliczne ikony, animowane przejścia, leciutki feedback wibracji po kliknięciu. Znowu, nie jest to pewnie najlepsze co można mieć na telefonie – ale wg mnie to najlepszy możliwy dziś kompromis dla „powerusera” – z jednej strony spora atrakcyjność wizualna, z drugiej – niemała customizowalność i sprawdzona, otwarta platforma.

Na dziś to tyle – nie miałem jeszcze czasu, żeby bliżej zapoznać się z tym wszystkim, co Omnia HD ma do zaoferowania. Wiem już z wielu źródeł, że pewnie zawiodę się 8kHZ dźwiękiem video (podobno Samsung już nad tym pracuje), ale miałem tego świadomość przy zakupie. Podsumowując – jestem bardzo zadowolony z przesiadki :).

I tradycyjnie – kilka fotek z „unboxing”:

Pudełko jest dość ładne, choć przy tym z TyTna - tandetne.
Pudełko jest dość ładne, choć przy tym z TyTna - tandetne.
I z drugiej strony
I z drugiej strony
Cieplej...
Cieplej...
Tadaaa!
Tadaaa!
Krótka instrukcja, ulotka, soft
Krótka instrukcja, ulotka, soft
Słuchawki
Słuchawki
Kabel USB
Kabel USB
Ładowarka
Ładowarka
Bateria
Bateria
No i sam telefon (jeszcze w worku)
No i sam telefon (jeszcze w worku)
Z tyłu
Z tyłu
Pierwsze włączenie
Pierwsze włączenie
Wybieram kraj...
Wybieram kraj...
...i ustawiam datę.
...i ustawiam datę.
No i słynna już tapetka.
No i słynna już tapetka.
Jest cieńszy, niż się spodziewałem.
Jest cieńszy, niż się spodziewałem.

Komentarze

  1. voogee

    Hej, dzięki za ten wpis, bo sam naciskałem, żebyś jak najszybciej zapostował cokolwiek 🙂 Ja również nie będę się rozpisywał, bo co było do „przegadania” przeszło przez IM’a 🙂 Mam nadzieję, że ten gadżet umili Twój wolny czas a może i nawet wkrótce jakieś video tutaj zapostujesz 8)

  2. Rafał

    Bardzo fajny tekst. Poprostu ludzki i dla ludzi od normalnego człowieka a nie przerysowanego pseudo speca. Dzieki wielkie.

Dodaj komentarz