Nigdy nie wiem, na którego trafiam… Parszywka, czy Balbinę? Może ktoś z komentujących mi podpowie? Czyli wszystko stało się jasne — już oficjalnie — to Groźna Balbina!
Stanowicki Kiciur
This entry was posted in Fotoblog and tagged fotografia, osobiste, Stanowice. Bookmark the permalink.

Wszyscy wiedzą, że to Balbinka. Choć przyznam, wygląda tu groźnie
Dzięki za szybkie wyjaśnienie sprawy
Kamil – kotki mają pyszczki bardziej w szpic w odróżnieniu od kocurów
heh… tego nie wiedziałem
Człowiek codziennie uczy sie czegoś nowego… Teraz będę już wypatrywał.