Pierwotnie tytuł tego posta miał brzmieć “Photomatix vs. Enfuse”, ale w trakcie przygotowywania sobie materiałów zobaczyłem, że sprawy nie do końca mają się tak, jak sądziłem.
Ale od początku – w czasie obrabiania fotek z niedawnego spaceru (a konkretniej w czasie robienia HDRa z 3 ujęć w Photomatiksie) zauważyłem ciekawą rzecz. Załadowałem bezpośrednio 3 RAWy (.CR2 – z mojego 50d) do Photomatixa i kliknąłem dwa kolejne buttony prowadzące prosto do tonemappingu. Moim oczom ukazał się ten oto powalający rezultat:
No ok, bracketing był dość standardowy (-2,0,+2 EV), scena wprawdzie trochę kontrastowa, ale bez przesady – żeby aż TAK sobie nie poradził z tym słońcem??
Pomyślałem zatem, że sprawdzimy Enfuse. Nie wiem wprawdzie, czym różni się “fuzja” ekspozycji od “HDR” – na poziomie teoretyczno-algorytmicznym — dla mnie ważne jest, żeby rozciągało rozpiętość tolalną
. Oto efekt.
No cóż, o niebo (nomen omen) lepiej, prawda? Znacznie bardziej przyzwoity start do dalszych obróbek.
I właściwie tu miałem skończyć posta, gdyby nie fakt, że przed momentem sprawdziłem inne podejście w Photmatiksie. Mianowicie zamiast ładować bezpośrednio RAWy — najpierw je wywołałem w Adobe Camera Raw (na kompletnie defaultowych ustawieniach), a dopiero powstałe w ten sposób JPEGi użyłem w Photomatiksie do wygenerowania HDRa.
Jakież było moje zdziwienie, gdy zobaczyłem to:
Hmmm. Wyglądałoby zatem na to, że Photomatix ma niewąsko skaszanione wywoływanie RAWów. Inaczej tego sobie wytłumaczyć nie mogę.
Zwracam przy okazji uwagę, że w jasnych tonach między gałęziami drzewa Photomatix poradził sobie tutaj dużo lepiej, niż Enfuse (przypominam — oba programy na “defaultach”). Wygląda to tak, jakby Enfuse operował na duuużo większym “promieniu” pixeli, stąd takie halo. Być może można to jakoś obejść suwając suwaczkami w EnfuseGUI, ale ja za bardzo nie lubię się w ten sposób bawić
.
I na koniec bonus — Photomatix, ale robiący “fuzję” zamiast HDRa (też z JPEGów — RAWów już odechciało mi się w nim testować):
Cóż, wygląda więc na to, że na przyszłość będę musiał jednak znów rozważyć Photomatixa do składania HDRów/fuzji ekspozycji (choćby ze względu na lepsze efekty w drzewach
). Muszę tylko pamiętać, żeby nigdy nie ładować do niego RAWów…




Przepuść te fotki przez program SNS-HDR, który generuje lepszy obraz od Enfuse i Photomatix’a. Działa na podobnej zasadzie co Enfuse i jest pełnym automatem.
Hm, dzięki za sugestię – chętnie spróbuję
Wygląda na to, że i tak EnfuseGUI jest lepszy, bo………………… jest DARMOWY
Używam go już jakiś czas i na razie nie ma nic lepszego IMHO. Obrazy generowane w Photomatix’ie zawsze mi jakoś “nie leżały”… a to, że teraz można używać “fuzji” to i tak nijak się nie kalkuluje
Dzięki za test!
Niee no, wiadomo — cenowo Enfuse wygrywa. Jedyne co mnie trochę dręczy, to te halo naokoło co bardziej “patternowatych” elementów (np. gałęzi właśnie). Może spróbuję podłubać jeszcze suwakami, ale z tego co widziałem na pierwszy rzut oka — nie ma tam niczego, co odpowiadałoby za “promień” działania (na podobnej zasadzie, jak ma to miejsce np. w Shadows/Highlights w PS).