Zobacz rozmiar 1:1

Apsinthion

Dzisiaj naszło mnie coś, żeby spróbować się zmierzyć po raz pierwszy ze szkłem. Muszę stwierdzić, że wariant: jasne tło + zarysowanie konturów czernią spoza rodziny kątów wymaga spoooooro miejsca (czego niestety nie miałem). W zw. z tym stać musiałem z czarnymi płachtami w rękach i pilotem w zębach (dosłownie) 😉

A odnośnie „modela” — raz jeszcze dzięki, V! Pyszny posmak anyżkowy 😉

Komentarze

  1. voogee

    No ładnie – aż samemu ochoty można nabrać 🙂 Jak już wcześniej wspominałem – gratuluję i tak wytrwałości 😉 w jej nie ruszaniu przez tak długi czas :whistle: no i raz jeszcze: Na Zdrowie! 👿

    Co do samej foty – czy to nowa książka Cię tak zaczęła inspirować? 🙂 Chętnie bym zobaczył jak ten „backstage” cały wyglądał :bandit:

    Btw. sam mam ten sam problem – za mało miejsca na takie zabawy. Ach! I świetna szklanka 8)

Dodaj komentarz