Apsinthion


08 / 02 / 2010
« »

Tagi:

Dzisiaj naszło mnie coś, żeby spróbować się zmierzyć po raz pierwszy ze szkłem. Muszę stwierdzić, że wariant: jasne tło + zarysowanie konturów czernią spoza rodziny kątów wymaga spoooooro miejsca (czego niestety nie miałem). W zw. z tym stać musiałem z czarnymi płachtami w rękach i pilotem w zębach (dosłownie) ;)

A odnośnie “modela” — raz jeszcze dzięki, V! Pyszny posmak anyżkowy ;)

Komentarze (1)

  1. No ładnie – aż samemu ochoty można nabrać :) Jak już wcześniej wspominałem – gratuluję i tak wytrwałości :wink: w jej nie ruszaniu przez tak długi czas :whistle: no i raz jeszcze: Na Zdrowie! :evil:

    Co do samej foty – czy to nowa książka Cię tak zaczęła inspirować? :) Chętnie bym zobaczył jak ten “backstage” cały wyglądał :bandit:

    Btw. sam mam ten sam problem – za mało miejsca na takie zabawy. Ach! I świetna szklanka 8)

Skomentuj

Pola zaznaczona * są wymagane. Adres e-mail nie jest nigdzie publikowany.

:D :) ^_^ :( 8O :o 8) ;-( :lol: xD :wink: :evil: :p :whistle: :woot: :sleep: =] :sick: :straight: :ninja: :love: :kiss: :angel: :bandit: :alien: