Muszę przyznać, że nowe bloki rosną w Oławie w zastraszającym tempie. Ilekroć przechadzam się po osiedlu Sobieskiego, mam wrażenie, że powstał właśnie kolejny. I bardzo dobrze – wypadałoby żeby w końcu podaż i popyt na tym rynku się spotkały – może ceny zrobią się normalniejsze…

Gdyby nie ten żuraw pomyśleć by można, że to ruiny jakiegoś zamczyska – tak czy siak – klimat podobny