Zobacz rozmiar 1:1

Śmierć komarom!

Nic wcześniej o tym nie wiedziałem, ale okazuje się, że wczoraj wieczorem zaczęli wreszcie opryski przeciw tym cholernym krwiopijcom. Kiedy usłyszałem ryk silnika Antka po raz pierwszy, trochę się przestraszyłem (a jestem przyzwyczajony do odgłosu podchodzących do lądowania samolotów pasażerskich). Leciał tak nisko, że do dachów czteropiętrowych bloków brakowało mu — nie wiem — 5-10m? Przy pierwszym przelocie byłem przekonany, że po prostu spada i zaraz usłyszę jakiś wybuch. Ale zaraz potem zaczął robić kółka nad całym osiedlem (i to tak ciasne, że dziw, że to to utrzymuje siłę nośną w takich warunkach!).

Tak czy siak — biorąc pod uwagę co robił, uważam, że powinien jeszcze napieprzać z głośników tym:

Komentarze

Dodaj komentarz