DIY FreeTrack / FaceTrackNoIR / OpenTrack clip

Przyznam, że nie mogę się już doczekać premiery Elite: Dangerous – fascynacja Frontierem jest we mnie wciąż żywa — mimo, że jakichś spektakularnych sukcesów odnieść mi się w nim nie udało — za mały byłem na taką grę.

Dlatego też zacząłem się ostatnio zaopatrywać w ustrojstwa mające mi uprzyjemnić interakcje ze wszelkimi symulatorami w ogóle, a z Elite w szczególności. Na pierwszy ogień poszedł HOTAS (o którym może coś jeszcze napiszę). Myślałem, że to już będzie wszystko, ale po obejrzeniu kilku nagrań z rozgrywki w betę E:D zacząłem się zastanawiać jak do cholery oni tak płynnie rozglądają się po kabinie? Przecież nie HATem na joyu… No i szybko znalazłem — TrackIR. OK – kupuję, pomyślałem. Ale…

trackirTiaaaa… 730 zł. Po zakupie HOTAS raczej odpadało. Zacząłem rozglądać się za alternatywami i okazało się, że jest darmowe oprogramowanie oferujące dokładnie taką funkcjonalność – trzeba jednak samemu zrobić sobie klips który jest śledzony przez kamerę. No i dokupić zdatną kamerę, rzecz jasna.

Chwila biegania po różnych forach i miałem gotową listę składników:

  • kamera Playstation Eye (nadaje się świetnie, bo obsługuje 60FPS w 640×480),
  • 3 x dioda podczerwona Osram SFH 485 P,
  • rezystor 6.8 Ohm,
  • przewody jednożyłowe izolowane,
  • taśma izolacyjna,
  • niepotrzebny kabel USB (do zasilania ustrojstwa — co ważne, kabel wkładam w ładowarkę telefoniczną w gniazdku, nie do komputera — bez odpowiedniego bezpiecznika wlutowanego w klips możnaby spalić płytę główną!)
  • jakiś stelaż na którym to wszystko zamontujemy (ja wykorzystałem… ekierkę z zestawu uczniowskiego z Kauflandu za niecałe 2zł 😉 )

DSC_0314

Na kamerkę założyłem 3 żele fotograficzne – czerwony, zielony i niebieski – żeby odciąć światło widzialne. Nie przeszkadza to natomiast za bardzo podczerwieni. Niektórzy sugerują także rozkręcenie kamerki i wydłubanie filtra IR — w moim przypadku nie było to jednak konieczne.

DSC_0313Nie miałem pojęcia o lutowaniu, ale jak zwykle w takich przypadkach YouTube na ratunek + pożyczona od taty lutownica – i do dzieła 🙂 . Zgodnie ze schematem z forum FreeTrack:

2zyej37

Efekt estetyczny może nie powala na kolana…

DSC_0319

Do tego jeszcze jeden klips biurowy (czy jak to to się nazywa) żeby przyczepić całość do słuchawek — i jazda w przestworza 😉 Na filmie krótki test w IL-2 Sturmovik: Cliffs of Dover:

Jako oprogramowanie kontrolującego rozpoznawanie ruchu używam FaceTrackNoIR. Jest tam mnóstwo opcji konfiguracyjnych pozwalających na szcegółowe dostosowanie do insywidualnych potrzeb – jednak ustawienia domyślne wydają się póki co w pełni satysfakcjonujące.

No i to tyle — całość wyniosła mnie jakieś 100zł (włącznie z kamerką) i trochę pracy. Teraz już tylko czekać na Elite 😀

Komentarze

  1. Wojciech Grzanka

    Zawsze podziwiam jak ktoś potrafi sam coś zmotać 🙂 Gratuluję wytrwałości w poszukiwaniu wiedzy i zaangażowaniu w cały projekt… Jeszcze raz – respect! 🙂

      1. Krzysiek

        A jak to dziala ? Czy faktycznie warto ? Bo powiem szczerze, ze jestem na granicy pojechania do sklepu i sklecenia dzis sobie podobnego ! :)))

    1. Sławomir

      Jakie masz ustawienia w FaceTrackNoIR bo standardowo służy on to śledzenia twarzy. Czy widać że lepiej działa z diodami?

Dodaj komentarz