Po niespełna roku znowu postanowiłem trochę podłubać przy moim themie. Tym razem miałem kilka powodów:
- Miałem trochę wolnego czasu,
- WordPress 3.0 i nowy defaultowy theme twentyten — korciło mnie, żeby po raz pierwszy na nim poeksperymentować (sporą część stylów tekstowych zostawiłem właściwie niezmienioną),
- CSS3 — jako że coraz więcej przeglądarek zaczyna sensownie to obsługiwać, czas był wielki nimi się pobawić,
- Od dawna miałem zamiar wdrożyć sobie skin skalowalny,
- Miałem zachciankę, żeby zmajstrować temat kompletnie pozbawiony grafiki dekoracyjnej.
To tyle
Daaaawno nie postowałem niczego zw. z życiem w naszym pięknym Raju na Ziemi – ale kiedy usłyszałem słowa tej piosenki – nie mogłem sobie darować :). Ten refren powtarzałem tysiące razy na długo przed powstaniem tego kawałka
Dzisiaj rano dostałem takie coś. Fakt, że z phishingiem szary użytkownik Internetu styka się niemal codziennie, ale muszę przyznać, że polską próbę osobiście widzę chyba po raz pierwszy. Bardzo wiarygodne, szczególnie, że „reply-to” ustawione jest na jakiś adres @poczta.neostrada.pl
Ciekawe, kiedy będzie o tym na TVN24

Phishing
Update: Długo czekać nie musiałem :). Właśnie powiedzieli o tej akcji na TVN24 (13/10/2009).
Zapostowany w Inne
|
Tagi: grafika, Internet, kamilpelka.com, osobiste, photoshop, update, upgrade, web, webdesign, webdevelopment, wordpress
|
Dłuuuuugo nic nie postowałem, bo pracowałem nad kolejną odsłoną bloga :). Tym razem (jak widać) postawiłem na ciemny design, z możliwie daleko posuniętą prostotą. Oto jak poukładałem stronę główną: Czytaj dalej →
Zapostowany w Foto, Inne
|
Tagi: osobiste, pogoda, Polska, życie
|
Nigdy nie uważałem się za osobę szczególnie podatną na wahania nastrojów. Mimo to od jakiegoś czasu zaczynają mi już puszczać powoli nerwy. Cholerna zima zdaje się trwać już 10 lat, ciągłe skoki ciśnienia, skrajne zmiany pogody w ciągu dnia — jak nie śnieg to deszcz, jak nie deszcz to wiatr 150km/h. Albo wszystko na raz. Nic, tylko popaść w depresję… Wiem, że był czas przywyknąć, ale czy trochę słońca i 10-15 stopni wiosną to naprawdę zbyt wiele? Czytaj dalej →
Od dłuższego czasu chciałem nieco mocniej wyróżnić najnowszy post na stronie głównej, ale jakoś nie bardzo mogłem się zebrać, żeby do tego przysiąść. Szczęśliwie ostatnimi dniami znalazłem nieco natchnienia i odpaliłem Photoshopa, a zaraz potem Notepada++
. Efekt nawet całkiem mi odpowiada (póki co).
Tym razem, dla odmiany, zapędziłem do roboty WordPressowe Custom Fields (do obrazka przy najnowszym poście). Czytaj dalej →
Uff, wreszcie się udało. Redesign skończony :). Tym razem, poza oczywiście nową szatą, postanowiłem zmienić jeszcze kilka rzeczy.
Po pierwsze i najważniejsze – inna platforma. Zamieniłem Drupala na WordPressa. Doszedłem po prostu do wniosku, że do moich skromnych wymagań nie potrzeba aż takich możliwości, jakie daje D.
Ponadto znalazłem fajny plugin do galerii (NextGen Gallery), a i panel administracyjny WP jakoś bardziej zachęca mnie do postowania. Czytaj dalej →
Zapostowany w Inne
|
Tagi: polityka, Polska, życie
|
Żeby wszystko było jasne już na początku — nie jestem kapitalistą, posiadaczem ziemskim, właścicielem fabryki czy dziedzicem wielkiej fortuny (poczterokroć niestety). Jestem zwykłym szarym człowiekiem, który żyje z pracy własnych rąk, a właściwie głowy, która tymi rękami kieruje po klawiaturze. Ściślej – o ile jeszcze tego nie wiadomo Szanownemu Czytelnikowi – dokładam co tylko umiem do powstawania witryn WWW – czy to kodowaniem, czy organizacją, czy (z rzadka) – projektowaniem takowych. Państwo, w którym przyszło mi żyć, zmusiło mnie w tym celu do założenia działalności gospodarczej. Co z resztą i tak nie byłoby możliwe bez dozy samozaparcia i cierpliwości. Oraz chrześcijańskiej (mimo że jestem ateistą) pokory, kiedy Państwo to łoi mnie po dupie niewąskimi podatkami. I ZUSem. Który płacę, czy mam dochody, czy nie. Jak wiadomo wszystkim będącym w podobnych okolicznościach.
Dlatego też – wybaczcie wszyscy językowi pyryści – WKURWIA MNIE ponad wszelką miarę widok bandy 20 tys. pierdolonych pasożytów demonstrujących w Warszawie w obronie m.in. ICHNICH PRZYWILEJÓW EMERYTALNYCH! Jako mikroprzedsiębiorca, który raczej nie może wyjść na ulicę zapalić opony w proteście przeciwko rozbójniczemu ZUSowi, pozwolę sobie zadać kilka retorycznych pytań:
- gdzie jeszcze na Świecie jest kraj, w którym 300 zawodów ma przywileje emerytalne?
- kto w ogóle umie wymienić 300 zawodów?
- kto płaci za te zasrane przywileje?
- ile to kosztuje statystycznego Polaka-łosia rocznie?
I od razu może odpowiem (w kolejności):
- nigdzie,
- nikt,
- ja, Pan, Pani, społeczeństwo,
- 3500 zł (sic!) – wg wyliczeń podanych dziś na TVN24.
Nie wiem jak Was, ale mnie kurwica bierze na myśl, że rocznie bulę taką kasę na każdego zasranego górnika, hutnika, kolejarza, nauczyciela czy innego związkowca — bo "jemu się należy".
No to uwaga – news – NIE MA JUŻ SOCJALIZMU! Nie podoba się?! To zróbta jak każdy normalny człowiek w wolnym kraju o gospodarce rynkowej! ZMIEŃ PRACĘ PASOŻYCIE – zamiast żerować na ciężko pracujących, płacących podatki ludziach!
Czyżby liczba odwiedzin z USA to zupełny przypadek? :]
