Kategoria: Technika (Wpisy o komputerach, komórkach, gadżetach, softwarze itp. )

Zabawa tabletem

Zapostowany w Foto, Technika | Tagi: , , , | 1 Komentarz

Od dłuższego czasu odczuwałem głód nowego gadżetu (tak, jestem gadżeciarzem :)). Wczoraj zatem postanowiłem zakupić sobie coś, co chodziło mi po głowie od jakiegoś już czasu – tablet. Na rynku polskim duży wybór jest de facto tylko w dwóch markach: Pentagram i Wacom. Po przeczytaniu kilku testów i zrobieniu kilku porównań, mój wybór padł na Wacom Volito 2. Powodów było kilka:

  • Marka (jednak bardziej renomowana od Pentagram)
  • Optymalna powierzchnia robocza (92,8 x 127,6 mm)
  • Cena (209 PLN brutto w Sirius.pl — przy okazji – zamówienie zrealizowano szybko i sprawnie, mogę więc śmiało polecić ten sklep)
  • Wzornictwo
  • Brak baterii – wystarczy podłączyć tablet do portu USB
  • Dołączony program Art Rage 2 – najprzyjemniejszy chyba program rysunkowy, jaki miałem okazję testować

Podłączenie tabletu i instalacja sterowników nie nastręczyły w Viście żadnych problemów (z tym, że instalowałem najnowsze sterowniki pobrane ze strony producenta). Jako osoba pierwszy raz mająca na żywo do czynienia z piórkiem i tabletem, przyznam, że miałem spore problemy z opanowaniem tej metody poruszania się po systemie. Na szczęścia Wacom dodaje na płycie CD świetny tutorial, który krok po kroku wprowadza w świat bezmyszkowej obsługi aplikacji. Jak na razie mam za sobą kilka godzin zabawy w Art Rage’u 2 i mogę tylko powiedzieć, że to naprawdę świetna rozrywka. Na koniec zaprezentuję może moje pierwsze "dzieło" wykonane za pomocą Wacoma (na podstawie fotki, którą publikowałem już wcześniej).

Webdesign – podejście „gridowe”

Zapostowany w Technika | Tagi: , , , | Skomentuj

Dziś przypadkiem trafiłem na jedną z prezentacji ze znanego wśród amerykańskich webdesignerów festiwalu/konferencji SXSW’07. Autorzy (Khoi Vinh i Mark Boulton) rzucają ciekawe światło na podejście do webdesignu. Generalnie królować zdaje się (przynajmniej tak wynika z moich obserwacji) podejście, z braku lepszego określenia, "artystyczne" – kiedy designer, mając już sprecyzowane cele i założenia przedsięwzięcia, otwiera Photoshopa i "na wyczucie" opracowuje układ stron. Poniższa prezentacja pokazuje, że podejście "matematyczno-geometryczne" może dawać równie ciekawe rezultaty, szczególnie w przypadku witryn o dużym zagęszczeniu informacji.

Grids are Good (right?)
View SlideShare presentation or Upload your own. (tags: sxsw2007 sxsw07)

Paypal ssie

Zapostowany w Technika | Tagi: | Skomentuj

I jak tu nie kochać Paypala… Dzisiaj rano, kiedy chciałem przejrzeć historię transakcji w poszukiwaniu pewnego adresu e-mail, Paypal uraczył mnie takim oto komunikatem:

Transakcje z wprowadzonego okresu nie są aktualnie dostępne. Spróbuj ponownie za godzinę [...]

A dlaczego nie za dwie? Albo za tydzień? Ujmę to tak – biorąc pod uwagę zdziercze prowizje, którymi Paypal raczy swoich klientów, byłoby chyba ich stać na jakiś serwer (lub dwa) z prawdziwego zdarzenia? Pomijając zacytowany powyżej kwiatek, strona PP od kiedy pamiętam chodzi jakby była serwowana z domowego PC-ta z łączem ADSL. Kiedyś żałowałem, że usługi PP nie są dostępne dla Polaków. Teraz, kiedy jest już inaczej – z żalem muszę przyznać, że Paypal naprawdę ssie.

PNG, kolory a webdesign

Zapostowany w Technika | Tagi: , , | 3 Komentarzy

Jakiś czas temu, kiedy pracowałem nad sajtem, i koniecznie (jak mi się wydawało) potrzebowałem wielostopniowej przezroczystości w obrazkach, trafiłem na dziwną przypadłość formatu PNG – a mianowicie różne wyświetlanie kolorów przez IE i Firefoxa. Jakoś jednak udało mi się obejść problem przezroczystości i załatwiłem całą sprawę na tradycyjnych JPEGach i GIFach. Ostatnio jednak, pracując na inną stroną, znowu wdepnąłem w ten sam problem – oto jak się to mniej więcej prezentowało:

Różnica w wyświetlaniu kolorów w PNG pod IE i Fx

Różnica w wyświetlaniu kolorów w PNG pod IE i Fx

To, co widać na screenie, to niebieskie tło w JPEG, przykryte stopniowo zanikającym obrazkiem PNG. Tym razem jednak naprawdę mnie to zdenerwowało – pogooglałem, pogooglałem – i oto co znalazłem: ‘The Sad Story of PNG Gamma “Correction”’. Nie wdając się w techniczne detale (które i tak mnie mało interesują w tym przypadku) – wygląda na to, że twórcy formatu PNG wymyślili, że potrzebny jest jakiś rodzaj korekcji gammy pomiędzy systemem, na którym zapisano PNGka, a systemem, na którym jest wyświetlany. Format PNG przewiduje nawet specjalne miejsce w pliku na przechowywanie informacji o ustawieniach gamma systemu, na którym zapisany jest plik. Problem polega jednak na tym, że w większości wypadków programy zapisujące PNG ZGADUJĄ ustawienia systemowe, bo nie są w stanie ich odczytać. Podczas wyświetlania takiego pliku następuje wówczas „korekcja” danych, które i tak wzięte były z sufitu. Pięknie :] Jaki ma to zatem wpływ na osoby zajmujące się produkcją obrazków w tym formacie? Oto cytat ze wspomnianej wcześniej strony:

Nie ma sposobu na zmuszenie obrazków PNG do zgodności z kolorami w CSS. Zmniejsza to użyteczność skądinąd świetnego formatu graficznego. Jeśli kolory obrazka i kolory zdefiniowane w CSS muszą do siebie pasować, bezpieczniej jest używać GIFów lub JPEGów. Jeśli chcesz używać PNG i nie zależy Ci na starszych przeglądarkach (szczególnie na pre-Tigerowym Safari), najlepszym wyjściem jest usunięcie wszelkich informacji o przestrzeni kolorów z plików PNG [...]

Od siebie mogę dodać tylko tyle, że oprócz niezgodności kolorów PNG-CSS, występują jeszcze niezgodności PNG-GIF i PNG-JPEG. Jeśli chodzi o zasugerowany sposób obejścia problemu (usunięcie informacji o przestrzeni kolorów z PNG) – Photoshop nie pozwala na taką operację na pliku PNG (albo ja nie umiem tego znaleźć). Jedyne, na co wpadłem, to załadowanie wyeksportowanego wcześniej w PS PNGka do… GIMP Shopa, i ponowny eksport (a ponieważ PNG 24-bit jest formatem bezstratnym – nie pogarsza się jakość takiego pliku). O ile dobrze rozumiem, wystarczy odznaczyć opcję „Save gamma”:

Opcje zapisu PNG w GIMP Shopie

Opcje zapisu PNG w GIMP Shopie

Safari w Windows?

Zapostowany w Technika | Tagi: , , , , | Skomentuj

Pojawiły się pogłoski, jakoby Apple miało zamiar wydać swoją flagową przeglądarkę WWW – Safari – na Windows. Co ciekawe, plotka popłynęła ze strony Mozilli, a konkretniej z listy obserwacji rynku przeglądarek, znajdującej się na stronie z wymaganiami dla nowej wersji Firefoksa ("# WebKit may be ported to Windows "). Swoją drogą od dłuższego czasu nie mogłem zrozumieć, dlaczego Apple nie zrobi portu Safari dla windy. Pal sześć tzw. "end usera", bo jest właśnie Firefox, który i ładniejszy, i z większym wsparciem środowiska. Ale dlaczego do cholery do tej pory konsekwentnie ignorują i webdeveloperów, i swoich własnych użytkowników!? Tym pierwszym odmawiają możliwości testowania nowych stron WWW pod Safari, tych drugich skazują na serfowania po nie do końca przetestowanych pod ich przeglądarką stronach. Oczywiście – nie byłoby problemu, gdyby wszyscy wspólnie wspierali w 100% Standardy. Ale to już inna historia…