Skoro trafiłeś na tą stronę, wszystko wskazuje na to, że próbujesz przeglądać mój blog używając przestarzałej przeglądarki, jaką jest Internet Explorer 6 (jeśli jednak jesteś pewien, że masz inną, nowoczesną przeglądarkę, a mój sajt wygląda w niej w miarę ok - znaczy to tyle, że jesteś tu zupełnym przypadkiem i możesz sobie darować czytanie dalszej części ;) ).

IE6 od wielu już lat jest kaleką na tle swojej prężnej konkurencji i długo możnaby wyliczać czego nie umie, nie może, albo co robi źle - w porównaniu z dobrymi, nowoczesnymi i darmowymi przeglądarkami, jakie są obecnie dostępne na rynku.

Zatem bez wdawania się w techniczne detale - pracując nad obecną odsłoną mojego bloga postanowiłem dać upust wieloletnim frustracjom, jakich doznaję w pracy zawodowej, w której często po dzień dzisiejszy (stan na 07/11/2008) muszę walczyć z niezliczonymi niedoróbkami, błędami czy brakami funkcjonalnymi najpopularniejszej wciąż jeszcze przeglądarki na rynku. Tym razem postanowiłem kompletnie dać sobie spokój z optymalizacją (czy raczej robieniem od nowa) mojego sajtu dla IE6. Szkoda mi po raz n-ty czasu i nerwów, które i tak tracę codziennie przez indolencję programistów M$. Koniec z tym (przynajmniej na moim prywatnym poletku).

Jeśli z jakiejś przyczyny chcesz komfortowo przeglądać mój blog, a zostałeś pokarany posiadaniem IE6 - proponuję natychmiast pobrać i zainstalować jedną z poniższych świetnych, darmowych, nowoczesnych i stale rozwijanych przeglądarek:

W najgorszym razie możesz jeszcze zaktualizować swojego IE6 do kolejnej wersji (w chwili kiedy to piszę, oficjalnie obowiązującą wersją jest Internet Explorer 7, a trwają prace nad wersją 8) - ale ten krok raczej bym odradzał. Microsoft zawsze po macoszemu traktował swoje przeglądarki, więc pozostając przy ich produktach, raczej prosisz się o problemy w przyszłości. Zostałeś ostrzeżony ;).