Tag Archives: osobiste

Dlaczego HTC Desire?

Zapostowany w Technika | Tagi: , , , , , , , , , , , | 2 Komentarzy

Gdybym miał odpowiedzieć na pytanie: „Dlaczego akurat HTC Desire?” — pewnie mógłbym opowiadać o poziomie konfigurowalności systemu, prawdziwie użytecznych funkcjach „biznesowych” — ale w sumie i tak wystarczyłoby pokazać to :lol:

Nawiasem – jako że pojawiało się to pytanie – mam (kupiony w x-kom.pl) telefon dokładnie w takich kolorach, jak w tym video.

YouTube Preview Image

HTC Desire

Zapostowany w Technika | Tagi: , , , , , , , , , , , | 16 Komentarzy

Cóż, wreszcie się stało. Symbian zdecydowanie nie spełnił swojego zadania jako PDA. Od długiego czasu nie dawało mi to spokoju.

i8910 to naprawdę świetny hardware — doskonały ekran, świetne głośniki stereo, naprawdę niezły aparat jak na komórkę, nagrywanie w 720p. Ale jako narzędzie „biznesowe” nie sprawdza się zupełnie. Konieczność instalowania zewnętrznego softu żeby móc dowolnie konfigurować powtarzalność eventów w kalendarzu? Dajcie spokój… Brak możliwości jakiegokolwiek sensownego konfigurowania ekranu startowego: samsungowski ekran z widżetami to jakiś żart – kompletny brak API do pobierania informacji z kalendarza (!!!) skutkiem czego nie było nawet widżetu wyświetlającego nadchodzące wydarzenia. A na defaultowy symbianowy ekran lepiej spuścić zasłonę milczenia. Czytaj dalej »

Jakub

Zapostowany w Fotoblog | Tagi: , | 1 Komentarz

Miałem tylko kilka chwil, żeby spróbować zrobić małemu kilka zdjęć — w półmroku, bojąc się, że każde szczęknięcie migawki może obudzić Kubę. A jako że spał snem lekkim, po – jak się dowiedziałem – niespokojnym i pełnym płaczu popołudniu – bałem się, że jak już obudzę, to ja będę musiał kołysać. Zatem po kilku próbach musiałem chyłkiem się wycofać…

Sunlight TTL

Zapostowany w Fotoblog | Tagi: , | 2 Komentarzy

Właśnie usłyszałem w TV, że za chwilę nastąpi kolejny atak zimy. I nie wiadomo, kiedy się skończy. Jest 12 marca. Po cichu liczyłem, że w pierwszy dzień wiosny będzie można wyjść chociaż w lekkiej kurtce (o t-shircie nie marzę…), wystawić twarz na słońce… na razie się na to nie zanosi. Póki co muszą mi wystarczyć reminiscencje skąpych, rzadkich w tych dniach promieni zachodzącego słońca przez „szkło”. Dobrze, że chociaż w miłym towarzystwie :D