
Jeden z moich self-gwiazdkowych prezentów
Daaaawno nie postowałem niczego zw. z życiem w naszym pięknym Raju na Ziemi – ale kiedy usłyszałem słowa tej piosenki – nie mogłem sobie darować :). Ten refren powtarzałem tysiące razy na długo przed powstaniem tego kawałka

Wczoraj miałem drugą sesję lepienia pierogów. Własnoręcznie skleiłem 120 małych skurczybyków (co w sumie w tym miesiącu daje dobrze ponad 200). Teraz jeszcze uszka – i jak dla mnie można zaczynać święta

Półfabrykaty + produkty gotowe

Kolejny słoneczny dzień na kredyt
. Koniec listopada, a pogoda wciąż łaskawa!

Poniedziałek okazał się kolejnym słonecznym dniem „na kredyt” tej jesieni (zwykle o tej porze roku raczej nie ma co już na to liczyć). Na szczęście udało się go fajnie spożytkować na fotospacerze z Wojtkiem i Magdą po okolicach Laskowic.



Pogoda zdecydowanie dopisała w tym roku. Było wprawdzie zimno, ale słońce świeciło pięknie. Udało nam się na szczęście znaleźć kilka chwil na krótki spacer po parku




Zbliżając się do końca niedzielno-zoologicznego cyklu — dziś prezentują moje „ulubione zwierzę”


Następna mini-paczka z niedzielnej wizyty w ZOO. Bohaterem dzisiejszego posta jest Słoń


Kolejna porcja fotek z niedzielnego spacerku po wrocławskim ZOO — tym razem hipopotamy.

