
Kolejna z serii panoramek z ostatniego spaceru — obiecuję że już ostatnia (no, prawie ;P )

Na szczęście w tą sobotę temperatura spadła poniżej progu mojej wytrzymałości, udało się więc uskutecznić mały spacerek (po kolana w śniegu, jednakowoż). Potem może będzie jeszcze jakaś panoramka bądź dwie.

Zaiste, ten weekend dowodzi tej zacnej tezy

W niedzielę nadszedł czas na spóźnioną inaugurację zimowych fotek outdoor. Wytrzymałem całe 15 min (proporcjonalnie do temperatury — było gdzieś z -15°C). Potem straciłem czucie w palcach… nie wiem jak te dzieci wytrzymują to zjeżdżanie na sankach bez piersiówek… Anyway – na fotce wejście do parku z osiedla Sobieskiego.
Jako że (o ile nie ociepli się trochę) nie zamierzam wystawiać czubka nosa z domu przez następne kilka dni — będę pewnie postował odgrzewańce z tego spaceru

Kolejny słoneczny dzień na kredyt
. Koniec listopada, a pogoda wciąż łaskawa!

Poniedziałek okazał się kolejnym słonecznym dniem „na kredyt” tej jesieni (zwykle o tej porze roku raczej nie ma co już na to liczyć). Na szczęście udało się go fajnie spożytkować na fotospacerze z Wojtkiem i Magdą po okolicach Laskowic.



Obiecane wczoraj panoramki. Polecam ogladać w pełnym rozmiarze (klikać na lupkę w prawym górnym rogu
). UPDATE: druga była za duża dla lightboxa, dlatego też musiałem przełączyć w „normalny” tryb — zatem od razu po kliknięciu będzie pełna wersja.



Tym razem to chyba już naprawdę ostatnie takie słoneczne dni 2009 roku, dlatego też bardzo się cieszę, że udało się Asi wyciągnąć mnie na mały spacer nad Odrą. Chociaż „mały” to może niekoniecznie dobre określenie, bo musieliśmy iść dobre parę kilometrów po rozmokniętym wale przeciwpowodziowym – dalej wjeżdżać czymkolwiek z zawieszeniem niższym niż u Hummera byłoby niewąskim wyczynem.
Tak czy owak, słońce świeciło pięknie, było ciepło, a wodospad szumiał przyjemnie. Następnym razem wstawię jeszcze parę panoramek



