Tag Archives: Polska

Welcome to Katolistan

Zapostowany w Inne | Tagi: , | Skomentuj

Kiedy już zaczyna mi się wydawać, że widziałem i słyszałem każdą głupotę, jaka może się zdarzyć w Polsce, zawsze trafiam na kolejny rodzynek. Tym razem rekordzistą jest proboszcz mazowieckiej wsi Kroczewo. Ów miły pan zażyczył sobie, żeby nauczyciele z tamtejszej szkoły zbudowali mu ołtarz na Boże Ciało (to znaczy nie tak całkiem jemu [chyba]). Co lepsze, kierownictwo szkoły nie widzi w tym nic złego. Wicedyrektorka mówi o całej sytuacji z rozbrajającą szczerością:

Nie widzę w tym nic złego. To taka nasza lokalna tradycja. Poza tym ksiądz proboszcz z ambony wyznaczył nas [sic!] do przygotowania ołtarza. Nie mogliśmy odmówić

Proste? A co na to sam Wielki Inkwizytor?

Jestem proboszczem, więc zażyczyłem sobie, by jeden ołtarz przygotowali nauczyciele. Przecież mieszkają tu chrześcijanie. I nie pozwolę, by mniejszość, która żyje bez Boga, mówiła mi, co mam robić. Ustalę, która z nauczycielek doniosła na mnie. Na pewno ją ukarzę. To ja mam tu władzę duchową nad wsią. To będzie coś w rodzaju ekskomuniki.

Nie umiem tego skomentować bez bluzgów. Ręce opadają. 21. wiek, środek Europy… Źródło: Gazeta.pl

Giertych powinien macać kury

Zapostowany w Inne | Tagi: , , | Skomentuj

Ech, nic dodać, nic ująć – nie umiałbym lepiej skomentować kompetencji ministra oświaty – pozostaje oddać głos Andrzejowi Stasiukowi (za Gazeta.pl):

To, co wyprawia w Ministerstwie Edukacji, to jest jakaś zootechnika – teraz uprawiana dodatkowo za pomocą odpowiednio spreparowanej listy lektur. Dzieciarnia ma być umundurowana i zdyscyplinowana, ma mieć odpowiednio rozwinięty instynkt stadny oraz bać się obcych. Potem, gdy już trochę podrośnie, powinna jak najszybciej łączyć się w pary, by bez straty czasu na duperele zająć się rozmnażaniem. I nie mają tu sensu żadne merytoryczne dyskusje: Giertych niech maca kury i tyle.

Prawda, że pięknie? :)

Wstyd na cały Świat

Zapostowany w Inne | Tagi: , , , | Skomentuj

Wspaniały rząd koalicyjny IV Rzeszy Pospolitej, wybrany przez „większość Polaków” (dokładnie rzecz biorąc przez 19% – tyle bowiem uprawionych do głosowania zaufało w sumie LPR, PiS i Samej Bronie – co łatwo obliczyć mnożąc wyniki tych partii przez frekwencję – dane stąd) niestrudzenie przynosi nam chlubę jak Ziemia długa i szeroka. Tym razem jednak, po prezydencie, pierwszej damie, premierze, pani minister spraw zagranicznych oraz innych pomniejszych postaciach w sztafecie postanowiła wziąć udział pani rzecznik praw dziecka – Ewa Sowińska. Stwierdziła mianowicie, że „jej psycholodzy” przyjrzą się uważnie Teletubisiom, które jakoby propagują homoseksualizm (btw: jak można propagować „postawę”, do której nikogo i tak nie da się nakłonić??). Pomijając fakt, że Teletubisie faktycznie są dość liberalne światopoglądowo (co ilustruje poniższy filmik) – w mocy pozostaje pytanie zadane na DigguCZY W POLSCE NIE MA NIC INNEGO DO ROBOTY???. To na to ja płacę podatki??

YouTube Preview Image

UPDATE: Gazeta.pl właśnie pięknie podsumowała fantastyczne wyczyny naszych ultrakatolickich polityków na rzecz polepszenia reputacji Polski za granicą.

Lustracja kroczy coraz śmielej

Zapostowany w Inne | Tagi: , , , | Skomentuj

Festiwal trwa. W obliczu niedawnego zdecydowanego sprzeciwu znacznej części środowiska akademickiego wobec lustracji na uczelniach, należało się spodziewać, że agenci IV RP zaczną konsekwentnie wyłupywać opozycjonistów. No a jak zaczynać, to z grubej rury. Agentem tygodnia został teraz prof. Jan Miodek – najbardziej chyba znany polski językoznawca. Co znamienne – procedura lustracyjna staje się coraz efektywniejsza. Od niedawna celem potwierdzenia czyjejś agenturalnej przeszłości nie potrzebujemy już sądów, teraz nie potrzeba już nawet żadnych teczek :]. Prace postępują zatem w duchu znanej wszem i wobec tezy przywódców PiS, że brak dowodów jest dowodem ostatecznym. Otóż bowiem wrocławski IPN ustami swego szefa sam stwierdza, iż:

nie ma żadnych dokumentów potwierdzających, że prof. Miodek współpracował z tajnymi służbami PRL, ale mogą być w zbiorze zastrzeżonym w Warszawie.

Pomijając wszystkie bluzgi, które same cisną mi się teraz na usta – uderzę z innej beczki: ciekawi mnie jedna rzecz – kto pierwszy wytoczy państwu polskiemu proces przez jakimś międzynarodowym trybunałem? Otóż mamy bowiem sytuację, w której aparat państwowy szczuje i szykanuje swoich obywateli za to, że… współpracowali z tymże aparatem, tyle że kilkadziesiąt lat wcześniej. Przecież tym ludziom nie zarzuca się morderstw, pobić czy nawet pospolitego złodziejstwa! Im zarzuca się jedynie to, że udzielali informacji swojemu, bądź co bądź, legalnemu i uznawanemu przez inne państwa rządowi! To, czy było to moralne, czy nie – to inna kwestia. Prawo jednak nie jest od oceniania moralności (póki co). Jakby nie było – będę gorąco kibicował pierwszemu odważnemu – bo wygraną wg mnie ma w kieszeni.

Euro 2012 w Polsce

Zapostowany w Inne | Tagi: , | 1 Komentarz

Polska (wraz z Ukrainą, dla ścisłości) dosłownie minuty temu została ogłoszona organizatorem Mistrzostw Europy w piłce nożnej w 2012 roku. No i fajnie. Nie jestem i nigdy nie byłem kibicem czy sportowcem (nawet tym kanapowym). Więc w kontekście sportowym fakt ten mnie ani ziębi, ani grzeje. To, co mnie szczególnie ciekawi, to implikacje polityczno-administracyjne tego faktu. A mianowicie – wszystkie media krzyczały o niewątpliwych korzyściach dla całego kraju z organizacji takiej imprezy (krzyczały tym głośniej i tym częściej, im bliżej było momentu podjęcia decyzji przez UEFA). Oto podobno nagle będziemy mieli Eldorado bis (pierwsze zaczęło się jakoby po wstąpieniu do UE) – nowe drogi, hotele, stadiony i cholera wie, co tam jeszcze. W porzo – jestem za. Ale mam dwa pytania:

  1. Kto wybuduje te drogi, hotele i stadiony? – wiadomo przecież, że kwiat (a właściwie łodyga, liść i korzeń też) polskiego budowlaństwa kładzie dachy i leje asfalt Anglikom i Irlandczykom.
  2. Czy do 2012 ogłoszone zostanie moratorium na polską biurokrację? – przecież widać gołym okiem, że banda idiotów nawet mając pieniądze za friko (z UE) nie umie wybudować jednej porządnej autostrady!

Wniosek – organizujemy jakąkolwiek imprezę tej rangi dwa razy – pierwszy i ostatni. Nie sądzę, żeby populizm i demagogia, będące tak naprawdę jedynymi obszarami, w których klasa rządząca celuje, pomogły uporać się z jakimś realnym zadaniem (sorry chłopaki – stadionów IPN za was nie zbuduje). Nie chcę być złym prorokiem, ale jakoś nie widzę niczego, co skłoniłoby mnie do zajęcia tutaj innego stanowiska…

Będziemy jak Chiny

Zapostowany w Inne | Tagi: , , , | Skomentuj

Właściwie to należało tego oczekiwać. Pierwsze sygnały już były. Dzisiaj natomiast można już przeczytać o kolejnym błyskotliwym pomyśle następnego pajaca. W swojej zapalczywej próbie przypodobania się Podwójnemu Uśmiechowi Tatr, wpadł na pomysł ocenzurowania Google’a. Podobnoż pana posła razi fakt, iż po wpisaniu w Googla „chuj” bądź „kutas” można dostać wynik, jakiego – przyznajmy – można się przecież spodziewać. Więc jak najszybciej rozwiązać problem? Po chińsku! Kazać Googlowi filtrować wyniki :) Wprawdzie Chinom chodziło o uniemożliwienie swoim obywatelom poczytania o prawach człowieka, u nas natomiast przedmiotem cenzury miałaby być anatomia – ale co tam. Robię to z przykrością, ale muszę uświadomić szanownemu panu posłowi-pomysłodawcy jeden fakt – Google uległ Chinom dlatego, że to dla nich zbyt atrakcyjny rynek. Polska natomiast, obawiam się, nie jest wisienką w ich torciku :]. Tym niemniej powodzenia życzę. A już tak całkiem nawiasem, i na poważnie: panowie posłowie PiS – nie zastanawiacie się, dlaczego takie żarty dotykają akurat tych, a nie innych posłów? Tytułem rady: autorytet nie może być nadany z urzędu. Na to trzeba ciężko zapracować.

Więcej kościołów!

Zapostowany w Inne | Tagi: , , , | Skomentuj
Projekt Świątyni Opatrzności Bożej

Projekt Świątyni Opatrzności Bożej

W Polsce wszystko buduje się teraz hiper. Nie ma już sklepów – są hipermarkety. Wszystko wskazuje na to, że teraz zamiast kolejnego zwykłego kościoła – Polacy dostaną hiperkościół, zwany Świątynią Opatrzności Bożej (brawo za nazwę). W zw. z tym, że budowa takiego behemota do tanich nie należy, a do tego w Polsce przecież sami katolicy – no to logiczne zdaje się sfinansowanie niemałej części kosztów budowy z budżetu państwa :]. A że z naszych przyszłych emerytur – co tam. Przecież na starość i tak wszyscy dewocieją i daliby pieniądze na kościół i tak – a w ten sposób nasi kochani posłowie okazali jedynie swoją umiejętność przewidywania. Toteż z tego miejsca chciałbym serdecznie podziękować za jakże słuszne wykorzystanie moich (między innymi) pieniędzy. Skoro mamy już wszystkie autostrady, bezrobocia nie ma, dzieci nie chodzą głodne do szkół – cóż lepszego można by z nimi zrobić? Źródło: Gazeta.pl.

Raz, dwa, trzy, dziś agentem jesteś ty!

Zapostowany w Inne | Tagi: , , , , | Skomentuj

Jakiś czas temu Wielgus, kilka dni temu Borowski, teraz Wołoszański… Dobra passa trwa. Zastanawiam się tylko jak długo jeszcze będzie grany ten repertuar, zanim publika ostatecznie się znudzi i wszyscy zmienią lokal (czyt. wyjadą stąd). Kurwa, no ileż można? KOGO tak naprawdę to jeszcze obchodzi? Oczywiście poza politykami, którzy w obliczu kompletnego braku merytorycznych kompetencji zbijają swoje mini-kapitaliki polityczne na tym, na czym zbić je u nas, niestety, najłatwiej – na oczernianiu, zawiści, podjudzaniu, szukaniu wroga. Jasne, tak łatwiej się wykazać, niż np. budową 3 mln mieszkań, kilkuset kilometrów autostrad czy zapewnieniu młodym ludziom alternatywy dla emigracji zarobkowej. Bo do tego trzeba już coś umieć, coś wiedzieć, mieć plan, strategię, kompetentnych współpracowników. A tak? Zawsze można co poniedziałek powiedzieć, że mamy nowego agenta na świeczniku. I Ciemny Lud znowu ma zajęcie. Znowu jest o czym gadać. Póki co obleci… Mam, podobnie zapewne jak wszyscy z pokolenia mojego i młodszych, głęboką nadzieję, że któregoś dnia znajdzie się prawdziwy patriota, który podpali te cholerne IPN-owskie archiwa. I wreszcie będzie spokój. Koniec agentów, koniec esbecji, koniec tematów zastępczych. Wtedy, ku przerażeniu naszych rodzimych populistów, trzeba będzie zająć się gospodarką, infrastrukturą, edukacją – krótko mówiąc – w końcu Polską.

IV RP = odnowa moralna

Zapostowany w Inne | Tagi: , , , | Skomentuj

Nie wiem, właściwie powinienem już się do tego przyzwyczaić – cała ta, skądinąd słuszna, koncepcja "odnowy moralnej" zdążyła się już skompromitować w rękach PiS w każdym możliwym wymiarze – współpraca z andym i romkiem (małe litery celowo), seks-afery, "taśmy prawdy", kamasze, bure suki i wiele, wiele innych. Tym niemniej czytając w Gazecie takie rzeczy – wciąż szeroko otwieram oczy ze zdziwienia. Ile jeszcze będziemy musieli znosić to?!

Skrzypek musi przyjść

Zapostowany w Inne | Tagi: , , , | Skomentuj

To jest fragment wypowiedzi teraz już (pożal się Boże) prezesa NBP przed Komisją Finansów Publicznych. To oto indywiduum zastąpi na stanowisku strażnika polskiego systemu bankowego i finansów publicznych profesora Leszka Balcerowicza. Nie wiem nawet, czy jest sens to komentować. Nie wiem jak. To jedna z tych sytuacji, które komentują się same. Nowy wymiar nepotyzmu i TKM. Jak to pisiory mówiły? "Dajmy mu czas". "Po owocach go poznacie". Uciekając się do modnej przy okazji tego przypadku analogii medycznej — życzę im wszystkim, ażeby któregoś dnia wpadli pod nóż chirurga, który również fachu uczyć się będzie już po zatrudnieniu. I żeby była to jego pierwsza operacja. Amen.