Zapostowany w Technika
|
Tagi: Android, gadżety, GUI, HTC, HTC Desire, osobiste, productivity, rozrywka, unboxing, update, upgrade, zakupy
|
Gdybym miał odpowiedzieć na pytanie: „Dlaczego akurat HTC Desire?” — pewnie mógłbym opowiadać o poziomie konfigurowalności systemu, prawdziwie użytecznych funkcjach „biznesowych” — ale w sumie i tak wystarczyłoby pokazać to
Nawiasem – jako że pojawiało się to pytanie – mam (kupiony w x-kom.pl) telefon dokładnie w takich kolorach, jak w tym video.
Zapostowany w Technika
|
Tagi: Android, gadżety, GUI, HTC, HTC Desire, osobiste, productivity, rozrywka, unboxing, update, upgrade, zakupy
|
Cóż, wreszcie się stało. Symbian zdecydowanie nie spełnił swojego zadania jako PDA. Od długiego czasu nie dawało mi to spokoju.
i8910 to naprawdę świetny hardware — doskonały ekran, świetne głośniki stereo, naprawdę niezły aparat jak na komórkę, nagrywanie w 720p. Ale jako narzędzie „biznesowe” nie sprawdza się zupełnie. Konieczność instalowania zewnętrznego softu żeby móc dowolnie konfigurować powtarzalność eventów w kalendarzu? Dajcie spokój… Brak możliwości jakiegokolwiek sensownego konfigurowania ekranu startowego: samsungowski ekran z widżetami to jakiś żart – kompletny brak API do pobierania informacji z kalendarza (!!!) skutkiem czego nie było nawet widżetu wyświetlającego nadchodzące wydarzenia. A na defaultowy symbianowy ekran lepiej spuścić zasłonę milczenia. Czytaj dalej →
Zapostowany w Technika
|
Tagi: gadżety, htc tytn ii, i8910, iphone, osobiste, Pocket PC, recenzja, review, rozrywka, S60, Symbian, test, unboxing, Windows Mobile, zakupy
|
Dłuuuuugo czekałem, aż ten telefon pojawi się w sprzedaży detalicznej. Od jakiegoś czasu można wprawdzie było już kupić go na Allegro, z demobilu po umowach z Orangutanem, ale mając wcześniejszą styczność z ichnimi dokonaniami w firmwareach telefonów, postanowiłem poczekać na model „waniliowy”. Poza wyjątkowo szpetnie wyglądał pomarańczowy kwadrat na klapce od baterii
Czytaj dalej →
Jako że ostatnio coraz przyjemniej robi mi się zdjęcia portretowe, pod koniec maja zdecydowałem się zupgradeować swojego Speelite’a 430 EX do najlepszej obecnie lampy, jaką Canon ma w swojej ofercie — Speedlite 580 EX II. Nie to, żeby 430 aż tak mi nie wystarczała, ale szczerze mówiąc, miałem kilka przypadków, w których brakowałmi mi pewnych opcji, jakie ma 580 EX II (jak choćby przede wszystkim możliwość wyzwalania niepełnego błysku przy nie do końca naładowanym kondensatorze). Póki co miałem okazję zrobić jedynie kilka zdjęć z nowym nabytkiem, ale już teraz mogę powiedzieć, co pasuje mi w 580 EX II zdecydowanie bardziej, niż w 430 EX: Czytaj dalej →
Zapostowany w Technika
|
Tagi: fotografia, grafika, komputer, osobiste, photoshop, productivity, rozrywka, software, update, upgrade, vista, Windows, zakupy
|
Nadchodząca wielkimi krokami premiera Windows 7, jak również niedawna dyskusja z Wojtkiem zainspirowały mnie do zadania sobie pytania — czy wraz z przesiadką na nowy system, nie warto przypadkiem się zastanowić nad wersją 64-bitową? Do tej pory zupełnie nie interesowałem się tym wariantem, a moje pobieżne doświadczenia z 64-bitowym OSem (Ubuntu) były raczej zniechęcające (nie działała np. wtyczka Flash do Firefoxa). Czytaj dalej →
We wtorek dotarła wreszcie do mnie paczka z obiektywem, którym mam zamiar cieszyć się tej wiosny i lata – Canonem 50mm 1.4 USM. Od dłuższego już czasu chodziło mi głowie jakieś jasne, stałe szkło portretowe, które byłoby na tyle małe i lekkie, żeby nie ciążyło na ramieniu przy dłuższym spacerze. Rozważałem różne opcje – od stareńkiego Takumara 50mm 1.4 (na m42), poprzez Canon 50mm 1.8 (najlepiej pierwsza wersja z metalowym bagnetem) — po 1.4 USM właśnie. Koniec końców wszystkie możliwe recenzje w Necie Czytaj dalej →
Wczoraj dotarł wreszcie do mnie zamówiony statyw Velbon Ultra Luxi SF (z niewiadomych przyczyn zawsze w sklepach pisany z myślnikiem — "Lux-i", zamiast – jak na stronie producenta – "Luxi"). Mimo starań nie udało mi się nigdzie w Sieci znaleźć jakiejkolwiek recenzji bądź testu, więc kupowałem go nieco w ciemno. Postaram się zatem sam przedstawić swoje pierwsze wrażenia.
Po pierwsze – statyw nie jest najtańszy (jak dla amatora – bo wiadomo, że można znaleźć statywy profesjonalne za 5000 zł i więcej). W każdym razie, razem z dostawą zapłaciłem za niego 275 zł. Dużo czy mało – sprawa do indywidualnego osądu. Czytaj dalej →
Od kilku dni jestem – teraz mogę to śmiało powiedzieć – szczęśliwym posiadaczem routera-modemu Linksys WAG200G-EU oraz bezprzewodowej karty sieciowej USB54GC-EU. Głównym powodem, dla którego wymieniłem mojego wysłużonego Thomsona Speedtouch 510 na nowy modem/router był niedawny zakup HTC TyTN II, a co za tym idzie chęć korzystania z netu na komórce przez wifi (przynajmniej kiedy jestem w domu, a kompa już wyłączyłem — przydaje się to zwłaszcza, kiedy leżąc w łóżku chce się sprawdzić program TV stacji, która nie ma telegazety
). Poza tym nie miałem zamiaru płacić tepsie comiesięcznego haraczu za korzystanie z ichniego liveboxa. No i na wszelki wypadek wolałem mieć router z 4 portami sieciowymi.
Początkowo miałem obawy, że konfiguracja nowego modemu nastręczy trochę trudności – w końcu tepsa dostarczała razem ze swoimi modemami szczegółową instrukcję. Na szczęście obawy były nieuzasadnione — wszystko, co trzeba było zrobić, to wykonywać polecenia aplikacji z dołączonego CD-ROMu. Wykryła ona nawet, że próbuje skonfigurować właśnie neostradę. Koniec końców podłączenie i skonfigurowanie modemu nie zajęło więcej jak 10 minut.
Karta natomiast przydała się do drugiego kompa, do którego do tej pory biegł za moimi plecami paskudny kabel. Warto przy okazji wspomnieć, że na drugim kompie mam Ubuntu, które wykryło kartę samo bez najmniejszych problemów (natomiast z tego co widziałem na załączonej do karty ulotce, gdybym próbował z niej korzystać pod Vistą, musiałbym pobierać specjalne sterowniki, które nawet (nie wiem czemu) nie były załączone na płycie… Jeszcze jeden punkt dla darmowych systemów operacyjnych :F.